Zachwycił publiczność. Mimo to, czuje lekki niedosyt

speedwaynews.pl 3 godzin temu

Maksymilian Pawełczak w niedzelnym Kryterium Asów z dorobkiem ośmiu punktów zajął siódme miejsce. Po dwóch biegach wydawało się, iż 17-latek może powalczyć choćby o zwycięstwo, a do końca bił się o podium. Ostatecznie jednak po nieco słabszej końcówce musiał zadowolić się siódmą lokatą. Mimo to, Pawełczak jest bardzo zadowolony ze swojej postawy. Były to też bowiem dla niego pierwsze zawody w tak doborowym towarzystwie.

– Jestem bardzo zadowolony ze swojego wyniku. Wiadomo, gdzieś z tyłu głowy mam to, iż mogło być jeszcze lepiej, ale myślę, iż 8 punktów w takiej obsadzie to wynik, z którego mogę się cieszyć – mówi Pawełczak.

17-latek przed ostatnim wyścigiem miał jeszcze realne szanse na podium. Popełnił w nim jednak kilka błędów i przyjechał do mety na czwartym miejscu. Jak jednak wskazuje, nie wynikały one z presji.

– Myślę, iż w ogóle nie czułem presji. Traktowałem te zawody z dużym dystansem, bardziej treningowo. Chcieliśmy potestować sprzęt i się pościgać, więc teraz pozostaje tylko czekać na ligę – powiedział Pawełczak.

Bydgoszczanie już za tydzień rozpoczynają zmagania ligowe. W Niedzielę Wielkanocną do Bydgoszczy przyjadą Cellfast Wilki Krosno. Pawełczak ma jak do tej pory za sobą dwa sprawdziany – oprócz niedzielnego Kryterium Asów, młodzieżowiec wystartował w benefisie Adriana Miedzińskiego, w którym zdobył dziewięć punktów w czterech wyścigach.

– Myślę, iż jestem dobrze przygotowany do sezonu, ale wszystko zweryfikuje liga. Zobaczymy, jak to będzie wyglądało w meczach – mówi ze spokojem.

Maksymilian Pawełczak
Idź do oryginalnego materiału