Świetnie zawody rozpoczął faworyt. Brady Kurtz wygrał start i nakrył rywali, którzy przez resztę gonitwy jechali w kontakcie. Zabrakło jednak mijanek na otwarcie. Dużo szczęścia kibicom przyniósł Maciej Janowski. Mimo przegranego startu, lokalny matador wykorzystał pojedynek Jack’a Holdera z Robertem Lambertem i objechał obu po zewnętrznej. Australijczyk wyrwał punkcik Brytyjczykowi przed samą metą. Wygrał niezagrożony Mikkel Michelsen. Duże ambicje miał Dominik Kubera, jednak Anders Thomsen i Jason Doyle nie mieli dla niego litości i ostro walczyli. Polak musiał zadowolić się punktem. Bartosz Zmarzlik pozazdrościł rywalowi do mistrzostwa dobrego startu i frunął po wrocławskim torze. Próbował przeszkodzić mu Jan Kvech, ale Polak gwałtownie mu uciekł. Kompletnie bezbarwny był Martin Vaculik.
Żużel. Janowski z dziką kartą to słaby pomysł?! Ekspert wskazuje lepszego!
Mistrz świata się nie zatrzymywał. Wygrał start, ale Brytyjczycy, którzy pokonali go w sprincie nie zamierzali odpuszczać. Polak odparł jednak ataki i pozostał niepokonany. Chwilę później Lindgren nie chciał puścić po starcie Michelsena na zewnętrzną i spowodował jego upadek. Sędzia podjął kontrowersyjną decyzję i zarządził powtórkę w pełnej obsadzie. W powtórce sprawiedliwości stało się zadość. Szwed skończył bieg bez punktu, a Michelsen naciskał Doyle’a, ale ostatecznie zgarnął 2 „oczka”. W 7. biegu Kurtz stoczył walkę na noże z Holderem, ale wicelider cyklu zgarnął kolejną „trójkę”. Na koniec 2. serii show zrobił Maciej Janowski. Magic przez chwilę był na końcu stawki, ale gwałtownie uporał się z Dominikiem Kuberą. Chwilę później ostro zaatakował Andrzeja Lebiediewa i wywalczył kolejne 2 punkty. Najlepszy był Jan Kvech, który jednak po biegu został wykluczony z racji awarii tłumika.
Żużel. Wrocławski tor nie ułatwi zadania Kurtzowi? „Czasami drobna zmiana robi dużą różnicę”
Po przerwie o końcowym rezultacie zadecydował start. Kai Huckenbeck przywiózł kolejne zero. Następnie Lambert zamknął Kuberę, a Vaculik napędził się po zewnętrznej, co przyniosło mu „trójkę”. W 11. gonitwie pierwszy punkt stracił Brady Kurtz. Mocno musiał się napocić Max Fricke, ale lider Bayersystem GKM-u Grudziądz uporał się z wiceliderem klasyfikacji generalnej. Świetne widowisko zapewnili nam rajderzy w 16. gonitwie. Lebiediew i Holder wysoko zawiesili poprzeczkę Zmarzlikowi, ale Polak po fantastycznej walce dowiózł kolejne zwycięstwo.
Żużel. Kontrowersja we Wrocławiu! Mocne słowa o arbitrze!
Po równaniu tragicznie wyglądał Kubera. Polak dał się ograć choćby Huckenbeckowi i oddalił się od półfinałów. Kosmiczny Fricke zostawił w tyle resztę stawki. Obecność Zmarzlika na torze oznacza fajerwerki. Polak jednym atakiem minął Thomsena i Lindgrena, po czym uciekł im o pół prostej. Duńczyk „na kresce” minął Szweda. W 15. biegu po kontakcie z Doylem upadł Lambert. Arbiter tym razem zdecydował się na wykluczenie jednego z zawodników i padło na Brytyjczyka. W powtórce Kurtz nie pozostawił rywalom złudzeń. Z tyłu Kvech próbował bronić się przed Doylem, ale Kangur go dopadł na pierwszym łuku drugiego okrążenia. Na koniec 4. serii fenomenalnie wyszedł spod taśmy szybki dziś Michelsen, ale Bewley znalazł odpowiednie ustawienia i minął go z łatwością. Duńczyk następnie walczył z Vaculikiem o drugą pozycję i po fenomenalnej akcji na ostatnim łuku wygrał batalię.
Żużel. Woffinden uhonorowany przez Spartę! Chce wrócić do klubu, podał rok!
Nagłego przebudzenia doznał Huckenbeck. Niemiec dobrze wystartował i na trasie minął Doyle, po czym dowiózł 3 punkty. Janowski męczył się z Vaculikiem, który końcowo zdefektował. Również Lindgren się przełożył, ale jednak zbyt późno. Naciskał go Bewley, który walczy ze Szwedem o brązowy medal SGP, ale kilka zdziałał. Ależ przedsmak finału dali nam zawodnicy w 19. biegu! Zmarzlik stoczył fantastyczny bój z Kurtzem, z którego wyszedł zwycięsko i zakończył rundę zasadniczą z kompletem punktów! Chwilę później szybki Fricke wygrał z dużym spokojem i wysłał sygnał, iż chce dziś powalczyć o podium.
Żużel. Co za wyczyn Zmarzlika! Dokonał tego pierwszy raz w karierze!
W pierwszym z biegów ostatniej szansy Holder zamknął Fricke’a, ale reszta stawki toczyła fantastyczny bój, który zakończył się upadkiem zawodnika Bayersystem GKM-u Grudziądz. Wyglądało to niebezpiecznie, ale wstał o własnych siłach. Został jednak wykluczony. W powtórce ponownie Holder wyszedł najlepiej spod taśmy, a mocno naciskał go Lebiediew, który wiele nie wskórał. Ostatnie miejsce w finale bardzo chciał otrzymać Bewley. Brytyjczyk po fenomenalnym starcie uciekł daleko rywalom, którzy mogli liczyć jedynie na jego defekt.
W finale Zmarzlik został na starcie z czego skorzystał Kurtz. Polak dwoił się i troił, co pozwoliło mu n a trzecim okrążeniu minąć Bewleya, ale na Australijczyka nie starczyło. BRADY KURTZ 4 RAZ Z RZĘDU WYGRAŁ RUNDĘ GRAND PRIX.
9. runda Grand Prix we Wrocławiu:
1. Brady Kurtz 13 (3,3,2,3,2) + 1. miejsce w finale – 20 punktów do klasyfikacji generalnej
2. Bartosz Zmarzlik 15 (3,3,3,3,3) + 2. miejsce w finale – 18
3. Dan Bewley 8+3 (0,2,1,3,2) + 3. miejsce w finale – 16
4. Jack Holder 7+3 (1,2,2,2,0) + 4. miejsce miejsce w finale – 14
5. Jason Doyle 10+2 (3,3,0,2,2) – 12
6. Andrzej Lebiediew 7+2 (2,2,1,0,2) – 11
7. Mikkel Michelsen 10+1 (3,2,2,2,1) – 10
8. Anders Thomsen 9+1 (2,1,3,2,1) – 9
9. Maciej Janowski 6 (2,3,0,0,1)+0 – 8
10. Max Fricke 11+w (1,1,3,3,3) – 7
11. Fredrik Lindgren 5 (1,0,0,1,3) – 6
12. Jan Kvech 5 (2,w,1,1,1) – 5
13. Kai Huckenbeck 4 (0,0,0,1,3) – 4
14. Martin Vaculik 4 (0,0,3,1,d) – 3
15. Robert Lambert 3 (0,1,2,w,0) – 2
16. Dominik Kubera 3 (1,1,1,0,0) – 1
17. Marcel Kowolik NS
18. Nikodem Mikołajczyk NS
Bieg po biegu:
1. KURTZ, Lebiediew, Lindgren, Huckenbeck
2. MICHELSEN, Janowski, Holder, Lambert
3. DOYLE, Thomsen, Kubera, Bewley
4. ZMARZLIK, Kvech, Fricke, Vaculik
5. ZMARZLIK, Bewley, Lambert, Huckenbeck
6. DOYLE, Michelsen, Fricke, Lindgren
7. KURTZ, Holder, Thomsen, Vaculik
8. JANOWSKI, Lebiediew, Kubera, Kvech (w)
9. THOMSEN, Michelsen, Kvech, Huckenbeck
10. VACULIK, Lambert, Kubera, Lindgren
11. FRICKE, Kurtz, Bewley, Janowski
12. ZMARZLIK, Holder, Lebiediew, Doyle
13. FRICKE, Holder, Huckenbeck, Kubera
14. ZMARZLIK, Thomsen, Lindgren, Janowski
15. KURTZ, Doyle, Kvech, Lambert (w)
16. BEWLEY, Michelsen, Vaculik, Lebiediew
17. HUCKENBECK, Doyle, Janowski, Vaculik (d)
18. LINDGREN, Bewley, Kvech, Holder
19. ZMARZLIK, Kurtz, Michelsen, Kubera
20. FRICKE, Lebiediew, Thomsen, Lambert
I PÓŁFINAŁ: HOLDER, Lebiediew, Thomsen, Fricke (w)
II PÓŁFINAŁ: BEWLEY, Doyle, Michelsen, Janowski
FINAŁ: KURTZ, Zmarzlik, Bewley, Holder