Leon Madsen miał być gwiazdą Stelmet Falubazu i głównym autorem powrotu na szczyt. Drugi rok z rzędu jego jazda wygląda jednak fatalnie i gwałtownie zniszczyła marzenia Zielonogórzan o jeździe w fazie play-off. Kontrakt Duńczyka nie należy do najniższych, w związku z czym coraz poważniej rozważane jest zastąpienie go innym zawodnikiem.
Żużel. Były prezes Stali mocno odpowiada Woffindenowi! „Kłamstwa i oczernianie”
Żużel. Wybrzeże zaskakuje! Mają nowego zawodnika
Rodak zastąpi Madsena?
Na liście życzeń włodarzy jest Michael Jepsen Jensen, który w ostatnich latach regularnie punktuje na wysokim poziomie i unika wpadek. W Winnym Grodzie z wielką chęcią widziałby były zawodnik Falubazu, który uważa, iż na ten moment nie ma lepszego wyboru.
– Dzisiaj pewniaków można policzyć na palcach jednej ręki. Na niej mieści się Michael Jepsen Jensen. Gdyby udało się ściągnąć tego zawodnika do Zielonej Góry, to byłby to strzał w „10”. Jest to jeden z niewielu, który chętnie pomaga drużynie. Jest chętny do podpowiedzi, gdzie jest to coraz rzadziej spotykane. Wszyscy wiemy, iż żużel to sport indywidualny, a rywalizacja bywa choćby wewnątrz drużyny – mówi nam Jan Krzystyniak.
Żużel. Co z ZZ za Bewleya? Wyjaśniamy sytuację Sparty!
Żużel. Jak zastąpią Lindgrena? Taki jest plan
Dla 34-latka byłby to powrót do Zielonej Góry. Reprezentował on Stelmet Falubaz w latach 2018-2020 i był ulubieńcem kibiców. Jepsen Jensen nie zapomniał o nich w okresie 2023, gdy ścigając się dla Wybrzeża Gdańsk, po meczu pojawił się trybunie dopingującej swojego byłego zespołu.
– Jego droga była nieciekawa i teraz ten zawodnik chce się odwdzięczyć. W ostatnich latach nie wyglądało to ciekawie, ale jest bardzo rozsądny i poukładany. Nie słyszałem, żeby wchodził w konflikty z innymi zawodnikami. To byłby najlepszy kontrakt Stelmet Falubazu, jeżeli udałoby dopiąć ten transfer. Dopinguje włodarzy, aby udało im się ściągnąć Michaela Jepsena Jensena – zakończył Krzystyniak.

4 dni temu
















