Żużel. Gorący telefon trenera po spadku! Co dalej z Piskorzem?

1 tydzień temu

Początek rozgrywek w wykonaniu Pilan bronił się punktami, jednak po domowych starciach na klub wylewała się fala krytyki za stan nawierzchni przy Bydgoskiej. Dodatkowo atmosfera w parku maszyn pozostawiała sporo do życzenia – iskrzyło zwłaszcza między częścią zawodników a pełniącym wówczas rolę jeżdżącego trenera Norbertem Kościuchem.

Żużel. Polonia będzie chciała wyrwać Sajfutdinowa? Szef PRES Toruń mówi wprost!

Żużel. Tarasienko zaskoczył całą PGE Ekstraligę i został liderem! Mówi o wykonaniu planu

Mimo solidnej postawy w rundzie zasadniczej, w bezlitosnej fazie play-down Pilanie musieli uznać wyższość Dakar Development Stali Rzeszów oraz Moonfin Magnus Ostrovii Ostrów, co przypieczętowało ich spadek do Krajowej Ligi Żużlowej. W klubie nikt nie zamierza jednak składać broni. Celem jest błyskawiczny powrót na zaplecze PGE Ekstraligi. Zagadką pozostaje przyszłość Matiasa Nielsena i Wiktora Jasińskiego. O kulisach rozmów i swojej sytuacji Piskorz opowiedział w programie „Kolegium Żużlowe” na antenie CANAL+ Sport.

Żużel. Dla kogo ostatni bilet do Grand Prix? Chętnych nie brakuje, ich rozważali!

Żużel. Holder szczerze o dzikiej karcie. „Zasługuję na nią”

– Co do składu i zawodników, to na pewno zarząd prowadzi rozmowy i żadnych deklaracji, kto zostanie, a kto odejdzie, nie jestem w stanie w tej chwili przekazać. Sam udaję się na rozmowy do Piły w przyszłym tygodniu, więc wtedy wyjaśni się moja przyszłość. Ten okres w Pile był na tyle dobry, iż mój telefon zrobił się gorący. Ja na pewno pierwszeństwo daję Polonii Piła i zrobię wszystko, żebyśmy doszli do porozumienia z zarządem. Jestem ostatni, który chciałby uciekać z tonącego okrętu – zadeklarował stanowczo menedżer.

Idź do oryginalnego materiału