Żużel. Kvech imponuje formą! Mówi o „dzikiej karcie” na Grand Prix

1 tydzień temu

Niespełna 25-letni zawodnik jako rezerwowy wystąpił w sześciu turniejach Grand Prix, gdzie pozostawił po sobie zdecydowanie lepsze wrażenie niż w poprzednich latach. Najlepiej poszło mu w Łodzi, gdzie w fazie zasadniczej zdobył 10 punktów, a w biegu ostatniej szansy uległ jedynie późniejszemu zwycięzcy – Robertowi Lambertowi.

Żużel. Kibice wybrali. To on powinien otrzymać dziką kartę!

Żużel. Mocno zdenerwował się po nieudanym meczu. „Mam nadzieję, iż nie stracę w waszych oczach”

Sporo szumu narobił w również w SEC. Dwukrotnie dotarł do finału i raz zakończył zmagania na barażu. W oczach kibiców i ekspertów stał się więc jednym z kandydatów do stałej „dzikiej karty” na SGP. Do tego tematu podchodzi jednak na spokojnie.

– Ja się na tym nie znam, jestem tylko zawodnikiem. Chciałem zrobić maksimum, żeby dobrze pojechać. Widać, iż cały czas popełniam błędy i uczę się. Jak będę wszystko poprawiał, to mam nadzieję, iż co roku te wyniki będą coraz lepsze – powiedział Jan Kvech po 4. rundzie SEC w Pardubicach.

Żużel. Majewski odkrył całą prawdę?! Szokujące słowa o działaniach pani prezes!

Organizatorzy w tym roku wybiorą cztery „dzikie karty”. Pierwszym ogłoszonym zawodnikiem, którego doceniono, okazał się Maciej Janowski. „Pewniakami” wydają się też Jack Holder i Dan Bewley. Czy znajdzie się również miejsce dla Czecha?

– Będę się tylko cieszył, jeżeli dostanę tę dziką kartę, ale jeżeli nie, to mam nadzieję, iż za rok wystartuję w kwalifikacjach i będę miał szansę znowu się zakwalifikować – skomentował Jan Kvech.

Żużel. Rusko o regresie Janowskiego i frajerstwie w Toruniu! Czy pójdzie po Zmarzlika? (WYWIAD)

Warto również zaznaczyć, iż zawodnik Innpro ROW-u Rybnik wygrał w niedzielę Zlatą Prilbę w Pardubicach. Czesi na zwycięstwo swojego rodaka w tej imprezie czekali 9 lat.

Idź do oryginalnego materiału