Żużel. Mocno zdenerwował się po nieudanym meczu. „Mam nadzieję, iż nie stracę w waszych oczach”

1 tydzień temu

„Skorpiony” skazywane były na pożarcie w Gorzowie, ale udało im się postawić duży opór. Ostatecznie minimalnie lepsza w dwumeczu okazała się Gezet Stal i utrzymała się w PGE Ekstralidze, a Hunters PSŻ Poznań spędzi kolejny rok na jej zapleczu.

Nie wiodło się na torze Kamilowi Witkowskiemu. 18-latek nie zdobył żadnego punktu, co wywołało w nim dużą sportową złość. Po meczu nie podszedł do kibiców, za co postanowił przeprosić.

– Jako pierwsze chciałbym przeprosić kibiców Poznania za moje zachowanie, iż nie robiłem sobie zdjęć z nikim ani nie rozdawałem autografów. Rozszarpały mnie emocje, byłem zły na siebie, ale nie powinienem zachować się w taki sposób. Mam nadzieję, iż nie stracę w waszych oczach. Co do meczu przegrywamy w dwumeczu, tracąc 4 oczka do rywala. Walka była do samego końca, dziękuję wam za wsparcie przez cały ten sezon, bo bez was by tego nie było. Mam nadzieję, iż jesteście jeszcze bardziej naładowani na sezon 2027. Widzimy się na Golęcinie – napisał junior Hunters PSŻ-u Poznań w mediach społecznościowych.

Kibice nie zawiedli i zamieścili pod wpisem wiele pokrzepiających komentarzy. 18-latek z pewnością poczuł wsparcie, a fani są wdzięczni, za to, ile zrobił dla drużyny przez cały sezon.

Idź do oryginalnego materiału