Żużel. „Przeszedłem długą drogę”. Cook o początkach, Unii Leszno i nauce polskiego (WYWIAD)

1 miesiąc temu

Droga na szczyt w sporcie rzadko bywa prosta – częściej to pełna wyzwań, wyboista ścieżka, która nie zawsze kończy się spełnieniem marzeń o zawodowej karierze. Ben Cook trafił do Polski stosunkowo późno, ale gwałtownie udowodnił swoją wartość i dziś należy do czołówki PGE Ekstraligi. W rozmowie z naszym portalem mówi o początkach swojej przygody z speedway’em, trudnościach, które musiał pokonać czy kulisach transferu do Fogo Unii Leszno.

Opowiada o tym, co sprawiło, iż postawił na żużel i jak wyglądają realia w Australii. Nie zabrakło też wątków związanych z Fogo Unią Leszno czy sportowymi ambicji. Wspomina również znajomość od młodych lat z Keynanem Rew, a przy okazji zdradza, jak radzi sobie z nauką języka polskiego. O tym wszystkim – i wielu innych tematach – szczery i otwarty ulubieniec „Byków”.

Ciekawi mnie, jak zaczęła się Twoja przygoda z żużlem. Jak wyglądały Twoje pierwsze kroki w tym sporcie i jak później trafiłeś z Australii do Anglii, bo to chyba nie jest takie proste, jak się wydaje.

Zacząłem ścigać się na motocyklach, kiedy miałem zaledwie cztery lata, więc minęło od tego sporo czasu. Żeby dojść do miejsca, w którym jestem dzisiaj, przeszedłem bardzo długą i wymagającą drogę. Kiedy zaczynałem, w Australii było bardzo ciężko. Być może dziś wygląda to trochę lepiej, ale w moich czasów możliwości ścigania się było naprawdę niewiele. Startowaliśmy zaledwie pięć-sześć razy w roku.

Później jednym z moich głównych celów, jak u większości młodych żużlowców, stało się zdobycie wizy i możliwość ścigania się w Anglii – i mi się to udało. W 2021 roku po raz pierwszy przejechałem tam pełny sezon. Od tego momentu wszystko zaczęło rozwijać się stopniowo, krok po kroku. Każdy kolejny rok przynosił nowe doświadczenia i wyzwania aż do momentu, w którym jestem teraz.

Co sprawiło, iż zdecydowałeś się właśnie na żużel?

Na początku ścigałem się na motocyklach w flat tracku i motocrossie. Z czasem przychodzi jednak moment, w którym trzeba podjąć decyzję, czy iść w kierunku wyścigów drogowych, czy żużla, jeżeli chce się z tego żyć. Ja wybrałem żużel, bo wtedy czułem, iż to jest droga, którą chcę podążać i budować wokół niej swoją przyszłość. I adekwatnie od tej decyzji wszystko zaczęło się układać w całość. Dziś jazda na motocyklu daje mi nie tylko radość, ale też ogromną satysfakcję i poczucie spełnienia. Cieszę się, iż mogę robić to, co naprawdę kocham.

Żużel. Bez niego żużel by nie istniał? Roman Jankowski zdradza sekret szkolenia – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Legenda Unii zostanie trenerem? Wiemy, co z jego przyszłością! – PoBandzie – Portal Sportowy

fot. Taylor Lanning

Po Twoim wyjeździe przyszedł potem moment, w którym pojawiły się również polskie rozgrywki. Znam perspektywę ówczesnego prezesa, ale jak to wyglądało z Twojej strony? Jak doszło do podpisania kontraktu z Fogo Unią Leszno, bo wtedy nie byłeś jeszcze w Polsce tak szeroko znanym zawodnikiem.

Szczerze mówiąc, wydaje mi się, iż ktoś zasugerował Piotrowi Rusieckiemu moją osobę i powiedział, iż mógłbym być dobrym zawodnikiem do sprawdzenia tutaj, w Lesznie. niedługo potem otrzymałem wiadomość z pytaniem, czy byłbym zainteresowany przyjazdem do Polski i startami w lidze – oczywiście się zgodziłem. Tak naprawdę wszystko zaczęło się właśnie wtedy.

Po dwóch-trzech tygodniach znalazłem się już w samolocie do Polski, odbyłem pierwszy trening na leszczyńskim stadionie, a kilka tygodni później zadebiutowałem w Częstochowie. To mocno zmieniło moją karierę – była to ogromna różnica w porównaniu do tego, co mamy w Anglii. Wszystko wydarzyło się bardzo szybko, ale to niesamowite doświadczenie w mojej karierze.

I chyba dobrze odnalazłeś się w Lesznie, skoro mimo spadku klubu postanowiłeś zostać, a kilka miesięcy temu ponownie przedłużyłeś kontrakt. Czy była to dla Ciebie łatwa decyzja? Bo prawdopodobnie nie brakowało też ofert z innych klubów.

Tak, to była dla mnie prosta decyzja, nie zastanawiałem się nad tym długo. Dobrze się tu czuję: mamy tu świetny stadion, dobry tor i super ludzi w klubie oraz kibiców, którzy tworzą wyjątkową atmosferę. choćby jeżeli pojawiały się zapytania z innych klubów, nie miałem potrzeby, żeby zmieniać otoczenie.

Poprzedni sezon był dla mnie bardzo udany, mimo kontuzji, a dla całej drużyny wręcz perfekcyjny. Wygraliśmy ligę, zdobyliśmy złoty medal i wróciliśmy do PGE Ekstraligi, co od początku było naszym głównym celem. Teraz jednak czas na kolejne wyzwania w PGE Ekstralidze.

Mam nadzieję, iż również ten rok przyniesie nam dobre wyniki. Wszystko zmierza we właściwym kierunku, ale teraz najważniejsze jest, żeby utrzymać to i dalej ciężko pracować. Wierzę, iż możemy ponownie pokazać się jako mocny zespół, a jeżeli pojawi się szansa, powalczyć choćby o złoty medal.

Żużel. Ostro ocenia decyzję władz! Jedynie zaszkodziła?! – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Walasek bezradny po GKM! Przyjdzie… ktoś inny? – PoBandzie – Portal Sportowy

A jak oceniasz atmosferę w klubie? To pewnie też miało znaczenie przy Twojej decyzji o pozostaniu.

Tak oczywiście, atmosfera w klubie jest naprawdę świetna. Dużym atutem jest to, iż skład kilka różni się od zeszłorocznego – doszło jedynie dwóch zawodników, którzy już wcześniej tu jeździli. Cieszy mnie powrót Keynana Rew, kolejnego Australijczyka. Dobrze mieć kogoś, z kim mogę porozmawiać po angielsku, co jest sporym ułatwieniem. Poza tym to kolega, z którym dorastałem, więc to dla mnie dodatkowy plus.

Ten sezon jest dla Ciebie pierwszym pełnym w PGE Ekstralidze. Jakie cele stawiasz przed sobą?

Po prostu chcę dalej się rozwijać jako zawodnik. Wciąż jest wiele torów – choćby w PGE Ekstralidze – na których jeszcze nie miałem okazji się ścigać, więc przede mną nowe wyzwania i miejsca, które chciałbym jak najszybciej poznać. Chcę robić swoje, pracować nad sobą i wierzę, iż to przełoży się na kolejny dobry, udany sezon. No i oczywiście mam nadzieję, iż tym razem ominą mnie kontuzje.

Żużel. Pokrzyżuje plany Zmarzlika i Kurtza? „Sprzętowo jest przygotowany” – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Pawlicki będzie numerem jeden w Unii? Mówi o sprzęcie i celach! – PoBandzie – Portal Sportowy

Wracając do tematu podróży, od Twojego pierwszego przyjazdu do Polski minęło już trochę czasu. Jak podoba Ci się nasz kraj?

Bardzo dobrze czuję się w Polsce i naprawdę lubię tu wracać. Jedynie co to nie mówię jeszcze zbyt dobrze po polsku, ale poza tym mam stąd dobre doświadczenia. Na co dzień nie mam jednak wielu okazji, żeby poznawać Polskę i zwiedzać ją tak, jak bym chciał. Najczęściej wygląda to tak, iż przylatuję, trenujemy albo startujemy w zawodach, a później wracam do Wielkiej Brytanii, gdzie mieszkam na stałe. Mimo to, choćby w tym krótkim czasie, który tu spędzam, naprawdę dobrze się tu czuję i doceniam atmosferę oraz ludzi.

Znasz jakieś słowa po polsku? A może planujesz nauczyć się języka polskiego?

Nie znam ich wielu, tylko podstawowe, żeby jakoś sobie poradzić, ale… może powinienem nauczyć się więcej. Chciałbym nauczyć się języka polskiego, zawsze jest coś wyjątkowego w możliwości swobodnego porozumiewania się z ludźmi. choćby w najprostszych sytuacjach, jak zamówienie w restauracji czy zakupy w sklepie, dobrze jest móc powiedzieć coś więcej niż tylko gesty czy pojedyncze słowa. Oczywiście nauka nowego języka nie jest łatwa, a już szczególnie języka polskiego (śmiech), ale zobaczymy, jak mi to pójdzie.

Żużel. Polacy z awansem! Janowski o włos, zawodnik Stali nie sprostał! – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Sajfutdinow wciąż głodny zwycięstw! „Nie czuję przybywających lat” (WYWIAD) – PoBandzie – Portal Sportowy

Chciałbym Cię jeszcze zapytać, czy dostrzegasz jakieś podobieństwa między Polską a Australią?

To są dwa różne kraje. Australia jest bardzo wyjątkowa, dla mnie to jedno z najpiękniejszych miejsc na świecie. Zawsze z ogromną euforią wracam do domu, żeby spędzić czas z rodziną i przyjaciółmi, kiedy tylko mamy przerwę. To dla mnie bardzo ważne. Ale każde miejsce na świecie ma swój własny charakter i rytm, prawda? Każde niesie coś innego, coś czego nie da się porównać wprost. I myślę, iż zarówno Australia, jak i Polska mają w sobie coś pięknego – tylko w zupełnie inny sposób.

Rozmawiał MICHAŁ BRAEUER

Żużel. Jak gigant zza oceanu trafił do Unii? O roli Dobruckiego i dalszych planach (WYWIAD) – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Koniec kariery Kołodzieja na horyzoncie? Mówi, jak ważna jest Unia! (WYWIAD) – PoBandzie – Portal Sportowy

Idź do oryginalnego materiału