Krono-Plast Włókniarz Częstochowa-Orlen Oil Motor Lublin (piątek, 17 kwietnia, godz. 18.00, Canal+Sport 5/Canal+Sport)
Piątkowe zmagania otworzy potyczka wicemistrzów z ubiegłego roku, Orlen Oil Motoru, z zespołem spod Jasnej Góry. Gospodarze otwierali sezon w Lesznie, gdzie dostali srogą szkołę od Fogo Unii, przegrywając 31:59. To dało im dopiero siódmą lokatę w ligowej tabeli. prawdopodobnie teraz chcieliby poprawić swoje notowania, nie będzie to jednak łatwe. Lublinianie, rozpędzeni po pokonaniu na inaugurację ubiegłorocznych mistrzów Polski z Torunia (56:34) mają ochotę na kolejny tego typu sukces.
Postawa zespołu w Lesznie mogła przyprawić nowego szkoleniowca klubu z Częstochowy Mariusza Staszewskiego o spore kłopoty ze snem. Swoje zadanie spełnił adekwatnie jedynie australijski duet Rohan Tungate i Jaimon Lidsey, zdobywając po jedenaście punktów (Tungate z bonusem). Reszta była niestety dziurawa jak przysłowiowy szwajcarski ser. Większe oczekiwania sztab szkoleniowy miał prawdopodobnie względem Madsa Hansena, Jakuba Miśkowiaka czy Sebastiana Szostaka. Wszyscy wymienieni zawodnicy indywidualnie nie zdobyli więcej niż cztery oczka. Czy spotkanie na własnym obiekcie będzie przełamaniem ich oraz całego klubu?
Z zupełnie innym nastawieniem do tego meczu przystępuje sztab srebrnych medalistów z ubiegłego roku. Lublinianie, w tej chwili trzecia siła tabeli PGE Ekstraligi, rozniosła w proch i pył zespół PRES Toruń (56:34), rewanżując się im za ubiegłoroczny finał. Teraz to oni będą przystępować do rywalizacji jako ten mocniejszy zespół. Przeciwko Toruniowi adekwatnie wszyscy spełnili swoje zadanie, słabych punktów adekwatnie nie było. choćby juniorzy, którzy zwykle są najsłabszymi punktami zespołów, w lubelskiej ekipie zarobili aż 14 punktów i cztery bonusy. Czy i tym razem dorzucą solidne zdobycze do meczowego worka?
Jest jeden zawodnik, na którego będą zwrócone wszystkie oczy w tym meczu. Jego imię i nazwisko zna każdy fan sportu żużlowego w Polsce, a brzmi ono Kacper Woryna. Pięć sezonów, a więc lata 2021-25, spędził w biało-zielonych barwach. To właśnie z Częstochowy przeniósł się do Lublina. To właśnie on może służyć kolegom radą, jak powinni oni poruszać się po częstochowskim obiekcie. Chociaż może nie będzie musiał, w końcu kamratów ma zacnych. Bartosz Zmarzlik, sześciokrotny już mistrz świata w drodze po historyczny wyczyn. Martin Vaculík, dotychczas filar Gezet Stali Gorzów. Mateusz Cierniak. Fredrik Lindgren. No i ci juniorzy, czyli Bartoszowie: Bańbor i Jaworski. To się chyba nazywa ekipa, która zakończy ten mecz zwycięsko. Żużel lubi jednak zaskakiwać. Jak będzie tym razem?
Obaj trenerzy zdecydowali się na zmiany w składach swoich zespołów w porównaniu do pierwszego spotkania. W zespole z Częstochowy Mads Hansen trafił spod numeru 2 pod numer 11, w tym meczu jego doparowym będzie Jakub Miśkowiak. Pod swoje skrzydła Rohan Tungate weźmie za to Sebastiana Szostaka. Podobnie za to jak w pierwszym spotkaniu, parę Jaimona Lidseya uzupełniać będzie junior. Na pomieszanie par z pierwszego meczu postawił też Maciej Kuciapa. Zamiast duetów Vaculík-Lindgren i Woryna-Cierniak zobaczymy Woryna-Lindgren i Vaculík-Cierniak. Bez zmian zostanie zestawienie Bartosza Zmarzlika z juniorami.
Żużel. Bajerski traci cierpliwość! „Będziemy się rozstawać”
Żużel. Falubaz popełnił ogromny błąd? Mówi o budowie składu!
Żużel. Kibice Falubazu idą do prezesa! Chodzi o ceny biletów!
Awizowane składy:
Krono-Plast Włókniarz: 9. Rohan Tungate, 10. Sebastian Szostak, 11.Mads Hansen, 12. Jakub Miśkowiak, 13. Jaimon Lidsey, 14. Szymon Ludwiczak, 15. Bartosz Śmigielski
Orlen Oil Motor: 1, Kacper Woryna, 2. Fredrik Lindgren, 3. Martin Vaculík, 4. Mateusz Cierniak, 5. Bartosz Zmarzlik, 6. Bartosz Bańbor, 7. Bartosz Jaworski
Gezet Stal Gorzów-Betard Sparta Wrocław (piątek, 17 kwietnia, godz. 20.30, Canal+Sport)
Lider przyjeżdża w gości do piątego zespołu po pierwszej rundzie rozgrywek. Gospodarze, borykający się wciąż z problemami natury finansowo-organizacyjnej, w pierwszym meczu w Grudziądzu zdołali wywalczyć remis. Po odejściu z zespołu Martina Vaculíka siła Gezet Stali opiera się na Andersie Thomsenie, Jacku Holderze i Pawle Przedpełskim. O ile dwaj pierwsi w Grudziądzu wywiązali się ze swojego zadania, występ Przedpełskiego mógł wywołać pewien niedosyt. Większą zdobyczą punktową od niego wykazał się bowiem Mathias Pollestad, który do tamtej potyczki podchodził z pozycji rezerwowego. Teraz czas na weryfikację na własnym obiekcie. Będzie to jednak bardzo trudne zadanie, rywal jest bowiem z najwyższej półki. Pierwszym rywalem i zarazem ofiarą Wrocławian w tegorocznej kampanii została drużyna z Zielonej Góry. Ze Stadionu Olimpijskiego w stolicy Dolnego Śląska „Motomyszy” wywiozły zaledwie 26 punktów. Jak poradzi sobie ich rywal zza miedzy?
W pierwszej odsłonie sezonu o sile ekipy prowadzonej przez Piotra Protasiewicza decydował tercet Kurtz-Bewley-Janowski. Wicemistrz świata z ubiegłego roku zdobył czternaście punktów z bonusem. Trudno jednak powiedzieć, czy obiekt w Gorzowie jest jego ulubionym. W ubiegłym sezonie, kiedy te zespoły mierzyły się ze sobą, Betard Sparta zwyciężyła 49:41. Udziałem Australijczyka było wówczas dziewięć oczek. Czy tym razem poradzi sobie lepiej?
Oba zespoły postarają się napisać jednak nową historię. Dla gospodarzy może nie być to łatwe zadanie. Postawienie się Betard Sparcie byłoby sporą sensacją. Jednak i właśnie sensacje są solą czarnego sportu. Może tak będzie i teraz? Spróbuje tego dokonać nieco zmodyfikowany skład. Para Holder-Jabłoński może okazać się skuteczna. Znak zapytania należy postawić przy Marcelu Szymko. Powracający na ekstraligowe tory zawodnik w ubiegłym sezonie wznowił karierę po sześciu latach. W otwierającym sezon meczu nie zyskał szansy startu. Czy teraz będzie inaczej? Podobnie jak przed tygodniem, z młodzieżowcami pod numerem 13 współpracował będzie Anders Thomsen. Czy to będzie klucz do tak upragnionego zwycięstwa, lub chociaż próby postawienia się Betard Sparcie? Przekonamy się już w piątkowy wieczór.
Żużel. Staszewski mówi o szansach z Motorem. „To będzie cud”
Żużel. Start Madsena jednak niepewny?! Wtedy zapadnie decyzja!
Żużel. Przeciwległa prosta: Doznania po pierwszej kolejce (FELIETON)
Awizowane składy:
Gezet Stal: 9. Jack Holder, 10. Hubert Jabłoński, 11. Paweł Przedpełski, 12. Marcel Szymko, 13. Anders Thomsen, 14. Oskar Paluch, 15. Adam Bednář
Betard Sparta: 1. Brady Kurtz, 2. Dan Bewley, 3. Bartłomiej Kowalski, 4. Maciej Janowski, 5. Artiom Łaguta, 6. Marcel Kowolik, 7. Mikkel Andersen
Specjalna promocja STS na mecze PGE Ekstraligi i Metalkas 2. Ekstraligi (REKLAMA, +18)
– Nagrodą jest 267 zł za poprawny typ na dowolny mecz Ekstraligi lub 2. Ekstraligi, które będą rozgrywane w dniach 10.04. – 31.05 (REGULAMIN PROMOCJI TUTAJ)
Zarejestruj się z kodem POBANDZIE PROMO I TYPUJ: (LINK DO REJESTRACJI TUTAJ)
WARUNKI OBROTEM BONUSU OTRZYMANYM W RAMACH AKCJI:
– 2x po kursie 1.91 na wygranych kuponach
– wymagany pierwszy depozyt na kwotę minimum 50 zł
– minimalna stawka kuponu – 2 zł
– w akcji udział biorą kupony SOLO oraz AKO z klasycznej oferty przedmeczowej
– dotyczy pierwszego zawartego zakładu
– kupon musi być rozliczony jako wygrany
– wymagana akceptacja zgód marketingowych
– akcja NIE ŁĄCZY SIĘ z zakładem bez ryzyka


1 miesiąc temu

















