Żużel. Wróci ściganie w Gorzowie? Zapowiada zmiany na Jancarzu!

1 tydzień temu

Od dłuższego czasu kibice zwracają uwagę na to, iż mecze w Gorzowie nie są atrakcyjne. Zwykle o losach wyścigu decyduje start i rozegranie pierwszego łuku. Sam szkoleniowiec Stali przyznaje, iż widowiska pozostawiają sporo do życzenia.

– To prawda, to było średnie. Jak patrzę na mecze, nie Rzeszów, tylko Toruń, nie Wrocław, Leszno, to wygląda to zdecydowanie lepiej. Ale też pragnę przypomnieć, iż tam jest całkiem inna geometria toru. U nas jest tor długi, techniczny, nie ma tych wielu mijanek. o ile ktoś popełni jakiś kardynalny błąd, to można minąć. Można troszkę jeszcze zrobić większej nawierzchni na szerokiej, ale w gruncie rzeczy nasz tor nie sprzyja temu, żebyśmy wygrali tę klasyfikację. Tych mijanek mogłoby być więcej i myślę, iż będzie – powiedział Piotr Paluch na antenie Radia Gorzów.

Żużel. Rewolucja! Wchodzi istotny przepis od sezonu 2027!

Żużel. Na kogo muszą uważać Polacy? Będzie interesująca bitwa o złoto!

W przerwie między sezonami na torze będą wykonywane prace, które mają poprawić atrakcyjność spotkań. Głównym założeniem jest poszerzenie ścieżek, po których żużlowcy mogliby skutecznie napędzać motocykle pod samą bandą. Ma być to jednak zrobione z głową, by Stal nie straciła atutu domowego toru.

– o ile coś, to mam plan, aby trochę zmienić nawierzchnię, dosypać pewnych elementów, żeby to lepiej wyglądało. Do tej pory, ostatnie dwa mecze były takie kiepskie, ale cały czas start, środek toru, krawężnik był naszym atutem. Tym wygrywaliśmy mecze i tym robiliśmy dobry wynik tam, gdzie mogliśmy. A później troszeczkę to uciekło – mówi Paluch.

Żużel. Bloedorn odkrył kulisy rozstania z PRES Toruń! Dostał… propozycję kontraktu!

Żużel. Woffinden z nowym pomysłem na siebie! Nie zabraknie show!

Szkoleniowiec przyznał również, iż w tym roku plany często krzyżowała im plandeka. – Plandekę mieliśmy bodajże sześć czy siedem razy położoną na torze i już tor nie był taki, jak chcieliśmy. Raz z Toruniem plandeka była zdjęta cztery godziny przed meczem, pozwolono nam zrobić tor i z tego względu też taki fajny wynik był. A później to już troszeczkę uciekło – zaznaczył.

Idź do oryginalnego materiału