Rywalizacja pomiędzy Kurtzem a Zmarzlikiem trwa już od ośmiu rund w sześciu różnych krajach. Na osiem finałów obaj opuścili tylko po jednym – Australijczyk w Pradze, a Polak w Warszawie. Na ten moment Zmarzlik prowadzi w klasyfikacji z dorobkiem 145 punktów, a Kurtz ma tylko trzy mniej.
Żużel. Sparta skończy bez medalu?! Ekspert mówi stanowczo! – PoBandzie – Portal Sportowy
Do końca walki pozostały już tylko dwa przystanki: Wrocław 30 sierpnia i Vojens 13 września. To właśnie w Danii poznamy nowego mistrza świata. Z tej okazji były żużlowiec, a dziś ekspert, Jan Krzystyniak, wskazał swojego faworyta do złota.
– Moim zdaniem zwycięzcą cyklu zostanie Bartek Zmarzlik. Od początku roku stawiam właśnie na niego i tego zdania nie zmienię. To zawodnik niezwykle regularny, niezależnie od tego, czy startuje w lidze, czy w Grand Prix, zawsze prezentuje najwyższy poziom. Wiele osób twierdzi, iż wrocławski tor może być atutem Brady’ego Kurtza, ale pamiętajmy, iż w tym roku w Manchesterze, na torze doskonale znanym Australijczykowi, Zmarzlik i tak okazał się lepszy. Co więcej, to właśnie Bartek ma na wrocławskim owalu przejechanych znacznie więcej okrążeń niż Kurtz, więc trudno mówić tu o przewadze rywala. Dodatkowo tor w Vojens zawsze sprzyjał Zmarzlikowi, niemal za każdym razem jeździł tam znakomicie i często kończył zawody zwycięstwem – tłumaczy Krzystyniak.
Żużel. Drabik pomylił okrążenia? 33 lata od wielkiej ulewy i triumfu Havelocka – PoBandzie – Portal Sportowy
Kto zgarnie brązowy medal?
Znacznie dalej za wspomnianą wcześniej dwójką plasują się Fredrik Lindgren i Dan Bewley. Szwed zgromadził 117 punktów, a Bewley 108. W tym przypadku ekspert również nie przewiduje zmian w klasyfikacji generalnej.
– Uważam, iż trzecie miejsce przypadnie Fredrikowi Lindgrenowi. Jego przewaga powinna wystarczyć, mimo iż w lidze nie prezentuje się najlepiej i w tym roku nie zdobył jeszcze żadnej dwucyfrówki. W cyklu Grand Prix pokazuje jednak zupełnie inną twarz, jest bardzo mocny, zawsze gwarantuje emocjonujące widowisko i walczy do samego końca. To zawodnik zadziorny, który w każdym biegu zrobi wszystko, by zwyciężyć – dodaje.
Żużel. Falubaz i Stal za chwilę będą bezpieczne? „Miedziak” typuje rewanże! – PoBandzie – Portal Sportowy
Już jutro we Wrocławiu czeka nas prawdziwe święto speedwaya. To właśnie wtedy dowiemy się nieco więcej. Jedno jest pewne, cała czwórka będzie walczyć o każdy centymetr toru aż do samego końca. Początek zawodów o godzinie 19:00, transmisja będzie dostępna w HBO Max oraz w otwartym kanale TTV.