Zwycięstwo Zmarzlika w cieniu poważnych karamboli

speedwaynews.pl 2 godzin temu

Jeszcze przed rozpoczęciem rywalizacji pojawiły się kontrowersje. Okazało się, iż pomimo sprzedaży wszystkich biletów pozostało wiele miejsc wolnych. To dlatego, że… organizatorzy nie spodziewali się takiego zainteresowania. Duża wpadka. Zawody rozpoczęły słowa głównego bohatera tych zawodów – Grzegorza Walaska. Polak nie krył wzruszenia a kibice na trybunach dodawali mu otuchy wiwatami i klaskaniem. Tak żegnana była legenda polskich torów, która przecież swoją przygodę z „czarnym sportem” rozpoczynała właśnie w Zielonej Górze.

Niestety zawody nie przebiegały zbyt sprawnie, pierwsze trzy serie co prawda udało się odjechać bez większych problemów. W czwartej jednak wszystko zaczęło się sypać za sprawą dwóch karamboli. W pierwszym z nich po kontakcie z Mateuszem Szczepaniakiem do szpitala odwieziony został lider Stelmet Falubazu – Leon Madsen, który uskarżał się na ból pleców. Dwa biegi później ponownie oglądaliśmy bardzo poważną kraksę. W niej z kolei ucierpiał Kacper Witrykus u którego pierwsza diagnoza mówiła o złamaniu prawej nogi.

Nie pomagała też pogarszająca się pogoda a wśród zawodników zaczęto przebąkiwać, iż zawody mogą zakończyć się po 16 gonitwie, czyli po czwartej serii startów. Tak też się stało i zawody zakończono przedwcześnie. Od początku przebiegały pod dyktando jednego zawodnika. To właśnie Bartosz Zmarzlik rozdawał karty na zielonogórskim owalu i ostatecznie zgarnął zwycięstwo. Uznał wyższość tylko jednego rywala, który swoją drogą zajął niższe miejsce na podium. Był nim Patryk Dudek z dorobkiem dziewięciu punktów.

Pech, czy nieokrzesanie Pawlickiego?

Tzw. „pudło” uzupełnił nowy, stary nabytek FOGO Unii Leszno – Piotr Pawlicki. Może jednak mówić o niemałym niedosycie. Mógł bowiem zająć miejsce Patryka Dudka, potrzebował do tego trzech punktów w swojej ostatniej gonitwie. Zmierzył się tam z Bartoszem Rudolfem i Erykiem Farańskim i… przywiózł dwa punkty. Przez to musiał pogodzić się jedynie z trzecią lokatą co i tak jest dobrym wynikiem zważając na obsadę turnieju.

Dla Zielonogórzan miał być to ostateczny sprawdzian przed zmaganiami ligowymi. Nie wyszedł on najlepiej, po pierwsze możliwe, iż stracili lidera – Leona Madsena, który w tej chwili przebywa w szpitalu oraz juniora – Kacpra Witrykusa. Dodatkowo słabe zawody odjechali Damian Ratajczak i Dominik Kubera, którzy ostatecznie uplasowali się za… Bartoszem Rudolfem. W „Grodzie Bachusa” mają więc o czym myśleć.

Wyniki

1. Bartosz Zmarzlik (3,3,3,2) 11
2. Patryk Dudek (2,3,1,3) 9
3. Piotr Pawlicki (2,2,3,2) 9
4. Fredrik Lindgren (3,1,1,3) 8
5. Maciej Janowski (1,2,2,2) 7
6. Leon Madsen (3,0,3,U/-) 6
7. Przemysław Pawlicki (3,3,0,W) 6
8. Andrzej Lebiediew (0,2,3,1) 6
9. Rohan Tungate (0,1,2,3) 6
10. Grzegorz Zengota (0,3,1,1) 5
11. Martin Vaculík (2,1,2,W) 5
12. Bartosz Rudolf (1,3) 4
13. Maksym Drabik (1,2,1,0) 4
14. Dominik Kubera (1,1,2,W) 4
15. Mateusz Szczepaniak (1,0,0,2) 3
16. Damian Ratajczak (2,0,0,0) 2
17. Eryk Farański (0,1) 1
18. Kacper Witrykus (T,0,0,-) 0

Bieg po biegu:
1. (62,07) Madsen, Dudek, Kubera, Zengota
2. Pawlicki, Pawlicki, Janowski, Lebiediew
3. (61,88) Lindgren, Vaculík, Drabik, Tungate
4. (61,84) Zmarzlik, Ratajczak, Szczepaniak, Farański (Kacper Witrykus T)
5. (63,35) Zmarzlik, Pawlicki, Lindgren, Madsen
6. (62,00) Dudek, Janowski, Vaculík, Szczepaniak
7. (61,78) Pawlicki, Drabik, Kubera, Ratajczak
8. (62,61) Zengota, Lebiediew, Tungate, Kacper Witrykus
9. (62,41) Madsen, Janowski, Drabik, Kacper Witrykus
10. (61,82) Pawlicki, Tungate, Dudek, Ratajczak
11. (62,81) Lebiediew, Kubera, Lindgren, Szczepaniak
12. (61,88) Zmarzlik, Vaculík, Zengota, Pawlicki
13. (62,81) Tungate, Szczepaniak, Rudolf (Madsen U/-), Pawlicki (W)
14. (62,40) Dudek, Zmarzlik, Lebiediew, Drabik
15. (63,00) Rudolf (Vaculík W), Pawlicki, Farański, Kubera (W)
16. (62,66) Lindgren, Janowski, Zengota, Ratajczak

Idź do oryginalnego materiału