Roman Biliński po raz kolejny potwierdził wielki potencjał! Podczas głównego wyścigu na torze Catalunya polski kierowca wywalczył cenny punkt za 10. miejsce, prezentując w drugiej połowie rywalizacji imponujące tempo wyścigowe, świetne zarządzanie oponami i mentalność na najwyższym poziomie.
Startując z odległej 16. pozycji, Biliński konsekwentnie i z chłodną głową robił swoje. Jechał bez ryzyka, szybko, ale odpowiedzialnie i świetnie zarządzał oponami. Największe wrażenie zrobiła jego postawa na ostatnich 12 z 37 zaplanowanych okrążeń. Wówczas, gdy już wszyscy byli po zmianie ogumienia, a Roman jechał jako 18-sty, rozpoczął niesamowitą pogoń.
W tamtym momencie miejsce w punktowanej dziesiątce wydawało się bardzo odległym celem, ale Polak jechał nieprawdopodobnym tempem mijając kolejnych kierowców.
Łącznie na tym dystansie wyprzedził aż 8 zawodników i finalnie uplasował się na 10 pozycji, za którą wywalczył punkt.
Trudno jednoznacznie ocenić, jak wysoko mógłby finiszować Biliński, gdyby wyścig trwał jeszcze 2-3 okrążenia. Analizując jego tempo w końcówce, realny wydawał się awans choćby na siódme miejsce.
Rezultat nabiera jeszcze większego znaczenia w kontekście wydarzeń z kwalifikacji. Weekend w Barcelonie rozpoczął się bardzo obiecująco – Roman uzyskał drugi czas podczas treningu, potwierdzając wysoką formę już od pierwszych sesji na torze.
Niestety, podczas kwalifikacji szczęście nie było po jego stronie. Na okrążeniu, które mogło zapewnić mu miejsce w ścisłej czołówce, bo w pierwszym i drugim sektorze notował trzeci najlepszy czas, w decydującym momencie, tuż przed ukończeniem okrążenia, wywieszona została jednak czerwona flaga i rezultat nie został zaliczony. W efekcie Polak musiał rozpoczynać zarówno sprint, jak i wyścig główny z dalszych pozycji niż wskazywały na to możliwości.
Mimo przeciwności Biliński pokazał charakter, determinację i wyścigową dojrzałość. Zdobyty punkt nie oddaje w pełni potencjału zaprezentowanego przez polskiego kierowcę w Barcelonie, ale jest kolejnym dowodem na to, iż regularnie potrafi walczyć z najlepszymi zawodnikami Formuły 2.
Wyścig główny w Barcelonie wygrał Rafael Camara przed Nikolą Cołowem i Alexem Dunne’em.
Dla Romana Bilińskiego weekend w Hiszpanii pozostawia przede wszystkim wiele powodów do optymizmu. Tempo prezentowane przez Polaka na przestrzeni całego weekendu pokazuje, iż przy odrobinie większego szczęścia, którego w tym sezonie ewidentnie mu brakuje, może on regularnie walczyć o czołowe lokaty w Formule 2.
Tak po GP Hiszpanii przedstawia się klasyfikacja generalna F2:
| 1 | Gabriele Minì | 9 | MP Motorsport | 86 | |
| 2 | Nikola Tsolov | 6 | Campos Racing | 80 | Debiutant |
| 3 | Rafael Câmara | 1 | Invicta Racing | 69 | Debiutant |
| 4 | Alex Dunne | 15 | Rodin Motorsport | 67 | |
| 5 | Noel León | 5 | Campos Racing | 54 | Debiutant |
| 6 | Dino Beganovic | 7 | DAMS Lucas Oil | 53 | |
| 7 | Martinius Stenshorne | 14 | Rodin Motorsport | 48 | Debiutant |
| 8 | Laurens van Hoepen | 24 | Trident | 43 | Debiutant |
| 9 | Kush Maini | 16 | ART Grand Prix | 41 | |
| 10 | Ritomo Miyata | 3 | Hitech TGR | 30 | |
| 11 | Joshua Dürksen | 2 | Invicta Racing | 21 | |
| 12 | Sebastián Montoya | 11 | Prema Racing | 20 | |
| 13 | Colton Herta | 4 | Hitech TGR | 20 | Debiutant |
| 14 | Nicolás Varrone | 22 | Van Amersfoort Racing | 14 | Debiutant |
| 15 | Tasanapol Inthraphuvasak | 17 | ART Grand Prix | 13 | Debiutant |
| 16 | Roman Bilinski | 8 | DAMS Lucas Oil | 12 | Debiutant |
| 17 | Oliver Goethe | 10 | MP Motorsport | 12 | |
| 18 | Cian Shields | 21 | AIX Racing | 10 | |
| 19 | Emerson Fittipaldi Jr. | 20 | AIX Racing | 10 | Debiutant |
| 20 | Mari Boya | 12 | Prema Racing | 10 | Debiutant |
| 21 | John Bennett | 25 | Trident | 7 | |
| 22 | Rafael Villagómez | 23 | Van Amersfoort Racing | 0 |
Fot. James Gasperotti
Na podstawie informacji prasowej

2 godzin temu










