Damian Piwowarczyk celuje w pas KSW. Inne decyzje nazwał „żartem”

mymma.pl 3 tygodni temu
Zdjęcie: Damian Piwowarczyk KSW


Damian Piwowarczyk był jednym z bohaterów gali XTB KSW 116. Po niezwykle dynamicznej walce z Sergiuszem Zającem „Damsyn” wygrał przez nokaut w drugiej rundzie i mocno zaznaczył swoją obecność w ścisłej czołówce kategorii półciężkiej. Po zwycięstwie nie ukrywał, iż jego celem jest już tylko mistrzowski pojedynek.

Pojedynek Damiana Piwowarczyka z Sergiuszem Zającem w Gorzowie Wielkopolskim dostarczył kibicom ogromnych emocji. Obaj zawodnicy od pierwszych sekund narzucili wysokie tempo i nie unikali mocnych wymian w stójce. Ostatecznie to reprezentant Uniq Fight Club znalazł sposób na rywala i w drugiej rundzie zakończył walkę efektownym nokautem.

Dla „Damsyna” było to trzecie zwycięstwo z rzędu, a każde z nich kończył przed czasem. Nic więc dziwnego, iż po gali zaczął głośno mówić o kolejnym kroku w swojej karierze.

„Damsyn” jasno o walce o pas

Po zwycięstwie Damian Piwowarczyk zapowiedział, iż w najbliższym czasie zamierza rozpocząć rozmowy z władzami KSW dotyczące kolejnego pojedynku. W jego opinii sytuacja jest klarowna – jako numer dwa rankingu powinien otrzymać szansę walki o mistrzowski tytuł z Rafałem Haratykiem.

Na tej samej gali doszło również do starcia Bartosza Leśki z Bartoszem Szewczykiem. Leśko zwyciężył jednogłośną decyzją sędziów, mocno rozbijając twarz rywala. Piwowarczyk przyznał jednak, iż jego zdaniem to właśnie jego pojedynek najmocniej potwierdził gotowość do walki o pas.

To byłby chyba żart. Jestem dwójką rankingową. Zawalczyłem naprawdę z twardym gościem. Rozumiem, iż byli jeszcze Bartosz jeden i drugi brani pod uwagę. Niestety nie widziałem tej walki. Widziałem, iż Bartosz Leśko wygrał. Gratuluję mu, ale czy ta walka była lepsza od naszej? Chyba nie. Nie wiem, nie chcę wróżyć, ale też nasz walka była wyżej rankingowo. Trzy wygrane z rzędu zakończone przed czasem, w dobrym stylu… Szanujmy się – powiedział w rozmowie z Arturem Mazurem.

Wygrana nad Sergiuszem Zającem jeszcze bardziej umocniła pozycję Damiana Piwowarczyka w rankingu wagi półciężkiej. Teraz wszystko zależy od decyzji organizacji – kibice czekają na odpowiedź, czy to właśnie „Damsyn” stanie naprzeciw Rafała Haratyka w walce o mistrzowski pas.

Idź do oryginalnego materiału