Gala FAME MMA 30 odbędzie się w sobotę 21 marca. Dla fanów freak fightów mamy garść najważniejszych informacji dotyczących transmisji na żywo.
Gdzie oglądać FAME MMA 30?
Transmisja na żywo FAME MMA 30 dostępna będzie jedynie w systemie PPV. Cenaa za dostęp różni się w zależności od wybranego pakietu i sposobu płatności. Najtańszą jest opcja BASIC, która kosztuje 49,99 zł (stream w jakości 720p i dostęp VOD przez 48h), zaś droższy wariant, to PREMIUM – za 59,99 zł (transmisja w jakości HD 1080p i dostęp VOD przez 7 dni).
FAME MMA 30 – typy, kursy i zakłady bukmacherskie
Galę FAME MMA 30 obstawisz wyłącznie w SUPERBET. Legalny bukmacher i partner organizacji przygotował wyjątkową ofertę powitalną dla nowych użytkowników:
- Podwójna kasa na start – wpłać min. 20 zł i odbierz 100% bonusu. Aż do 200 zł.
- 35 zł FREEBETU – za rejestrację z kodem FAME30PROMO i wpłatę min. 50 zł.
- +20 zł FREEBETU za apkę – pobierz, zaloguj się i zgarnij dodatkowy bonus.
Poniżej kursy bukmacherskie na najważniejsze walki gali FAME MMA 30.
| TYPY | KURSY | BUKMACHER |
| Makhmud Muradov – Denis Labryga | 1.25 – 3.50 | SUPERBET |
| Denis Załęcki – Bartosz Szachta | 1.15 – 4.70 | SUPERBET |
| Paweł Bomba – Alan Kwieciński | 2.90 – 1.35 | SUPERBET |
| Marta Linkiewicz – Izabela Badurek | 1.23 – 3.70 | SUPERBET |
| Michał Pasternak – Michał „Matrix” Królik | 1.13 – 5.10 | SUPERBET |
FAME MMA 30 – transmisja na żywo, stream online
FAME MMA na dobre zagościło w świadomości kibiców jako czołowa organizacja sportów walki w Polsce. Freak fighty skupiają już nie tylko gwiazdy Internetu, showbiznesu, czy influencerów. Nie brakuje też nazwisk znanych chociażby z UFC. Na FAME 30: ICONS zobaczymy bowiem między innymi Makhmuda Muradova, czy Izabelę Badurek.
Uzbecki wojownik, który występuje też w OKTAGON MMA zmierzy się z potężnym niedźwiedziem, Denisem Labrygą. Głogowski freak fighter mierzy tak wysoko, jak tylko się da. Swoją przyszłość wiąże z formułą MMA, ale wygrana w stójce z Muradovem na pewno wywinduje jego notowania.
Podczas FAME MMA 30 dojdzie też do rozwiązania głośnego konfliktu dawnych przyjaciół. Denis Załęcki i Bartosz Szachta mieli sobie sporo do wyjaśnienia, a zła krew buzowała przy ich każdym spotkaniu. Kibice zebrani w Gliwicach nie mogą się doczekać pojedynku, który od dawna wzbudzał potężne emocje.














