Ian Garry uderza w Islama Makhacheva: Nie wierzę w kontuzję, to tylko wymówki

mymma.pl 2 tygodni temu
Zdjęcie: Ian Garry uderza w Islama Makhacheva Nie wierzę w kontuzję, to tylko wymówki


Ian Machado Garry nie gryzł się w język, komentując sytuację Islama Makhacheva. Irlandczyk zasugerował, iż mistrz kategorii półśredniej celowo odwleka powrót do oktagonu i unika obrony pasa.

Ian Machado Garry uważa, iż Islam Makhachev przeciąga w czasie swoją kolejną walkę mistrzowską. Nazwisko czempiona było przymierzane do roli walki wieczoru gali w Białym Domu, gdzie mógłby zmierzyć się z Ilią Topurią lub Kamaru Usmanem. Ostatecznie jednak do takiego zestawienia nie doszło.

Makhachev wciąż dochodzi do siebie po kontuzji dłoni, której nabawił się niedługo po starciu z Jackiem Dellą Maddaleną na UFC 322 w ubiegłym roku. Choć mówi się o jego powrocie latem, wciąż nie ma pewności co do dopuszczenia go do walki przez lekarzy.

Według Kamaru Usmana rozmowy o jego pojedynku z Makhachevem zostały ucięte przez matchmakerów UFC. Tym samym drzwi do walki o pas pozostają otwarte dla innych pretendentów, w tym właśnie dla Garry’ego.

Wszystkie walki UFC możesz obstawić i oglądać na żywo w SUPERBET TV. Wystarczy otworzyć konto i odebrać atrakcyjny pakiet powitalny!

Ilia Topuria
VS
Justin Gaethje
1 1.13
2 6

Garry uderza w Makhacheva. „To tylko wymówki”

Irlandczyk nie kryje jednak sceptycyzmu wobec doniesień o kontuzji mistrza. W jednym z wpisów na Instagramie otwarcie zakwestionował powody jego absencji.

– Islam? Też to słyszałem, ale w to nie wierzę – powiedział Garry.

– Nie wiem, w co mam wierzyć. Nie wyobrażam sobie, żeby uszkodził rękę w ostatniej walce z Jackiem, więc może jazda konna? Myślę, iż to wymówki. On nie chce walczyć. Mentalnie, fizycznie – cokolwiek to jest – robi to, co robi wielu mistrzów po zdobyciu pasa.

– Próbują utrzymać swoją pozycję i rozpoznawalność, nie walcząc i nie będąc aktywnymi – kontynuował. – Kiedy zawalczę z nim, to wszystko się zmieni.

Garry mocno zapracował na swoją szansę, punktując byłego mistrza Belala Muhammada podczas gali UFC w Katarze. Choć wcześniej otwarcie chwalił osiągnięcia Makhacheva, wraz ze zbliżaniem się do walki o pas coraz częściej przyjmuje rolę czarnego charakteru w kategorii półśredniej.

Idź do oryginalnego materiału