
Zyskujący popularność Kruszynka obrany na cel znanego freak fightera. Doświadczony zawodnik chce go przetestować.
Debiut „Kruszynki”, czyli Maksymiliana Kubiaka, w zawodowym MMA odbił się sporym echem. Zawodnik wagi ciężkiej, który wcześniej budował swoją markę na amatorskiej scenie, wszedł do zawodowstwa z mocnym przytupem medialnym. Jego występ na gali RFA co prawda pokazał, iż kolos z Uniq Fight Club jest realnym zagrożeniem w klatce, jednakże nie był on porywają.
Forma, którą zaprezentował, potwierdziła to, co wielu obserwatorów podejrzewało. Otóż „Kruszynka” dysponuje siłą, jednakże w płaszczyźnie stójkowej nie radzi sobie zbyt dobrze. Warto odnotować, iż zdaniem wielu wyglądało to bardzo słabo, choć nadmienić należy, iż Maksymilian specjalizuje się w zapasach.
Kubiak walczył z rywalem nie najwyższych lotów, będąc jednak samemu debiutantem. Pewnie pokonał swojego rywala w 2. rundzie i mimo wszystko zyskał naprawdę sporo choćby pod względem doświadczenia.
ZOBACZ TAKŻE: Niepokonany Polak idzie po kolejny nokaut w UFC. Iwo Baraniewski gotowy na podbój Londynu
Jednocześnie jego wejście do świata profesjonalnego MMA od początku było owiane specyficzną aurą. Duże gabaryty, wyrazisty wizerunek i coraz większą rozpoznawalność sprawiły, iż wielu kibiców oraz ekspertów przewidywało, iż prędzej czy później trafi on do freak fightów. Jak czas pokazał, przypuszczenia te gwałtownie się potwierdziły.
Podpisanie przez niego kontraktu z PRIME SHOW MMA i zapowiedź występu na gali PRIME SHOW MMA 16: Konsekwencje nie były dla większości żadnym zaskoczeniem. To ruch, który z jednej strony może spowolnić jego rozwój sportowy, ale z drugiej daje ogromną ogromne możliwości. Ponadto, podkreślić należy, iż ma on na karku 32 lata w związku z czym też nie ma przed sobą jeszcze całej kariery, choć faktycznie w wadze ciężkiej mógłby konkurować jeszcze przez długie lata.
ZOBACZ TAKŻE: FAME MMA 30: karta walk kompletna. Kto wystąpi na najbliższej gali?
Głos w sprawie zbliżającego się debiutu Kruszynki zabrał ostatnio Patryk Akinyeye, czyli jeden z bardziej doświadczonych zawodników federacji PRIME. Jego podejście trudno nazwać przyjaznym, bowiem raczej jest to chłodna ocena. Co więcej, zdecydowanie łączy się ona z wyraźną chęcią sprawdzenia nowego gracza. Trenujący w Ankosie „Black Panther” dał jasno do zrozumienia, iż nie kupuje hype’u wokół „Kruszynki” bez weryfikacji w klatce i chętnie sam podjąłby się roli tego, który sprawdzi, ile tak naprawdę Kubiak jest wart.
Oby doszło do naszego starcia, to przebiję ten napompowany balonik.
– napisał Patryk Akinyeye w swoich social mediach.
Przy okazji gali PRIME SHOW MMA 16 w klatce ujrzymy jeszcze parę ciekawych postaci. Przede wszystkim ma dojść do starcia Jacka Murańskiego z Popkiem, a oprócz tego w klatce zamelduje się podobno Przemysław Czarnecki.

2 tygodni temu













