„Kto zestawia te pojedynki?”. Popularny trener krytykuje kartę walk UFC w Białym Domu

1 tydzień temu


Popularny w środowisku mieszanych sztuk walki trener krytykuje kartę walk gali UFC w Białym Domu, która ma być największym wydarzeniem w sportach walki w tym roku. Ale rozpiska tej gali jest tylko przyczynkiem do tego, by skrytykować ostatnie działania amerykańskiego giganta.

Gala UFC w Białym Domu odbędzie się 14 czerwca w Waszyngtonie. Impreza będzie nosiła nazwę UFC Freedom 250 i będzie zorganizowana z okazji 250. rocznicy Niepodległości Stanów Zjednoczonych. W karcie walk tego wydarzenia znajdują się takie pojedynki jak Ilia Topuria vs Justin Gaethje czy Alex Pereira vs Ciryl Gane.

Całą kartę główną tego wydarzenia możecie zobaczyć poniżej:

THE OFFICIAL BOUT LIST FOR #UFCWhiteHouse

[ LIVE Sunday June 14 on @ParamountPlus ] pic.twitter.com/06d09Tm0jZ

— UFC (@ufc) March 8, 2026
  • ZOBACZ TAKŻE: Mariusz Wach przegrywa walkę o pas WBO. To był wieczór Ukraińca

Doświadczony i popularny trener Ray Longo wystąpił w podcaście Anik & Florian, gdzie bez ogródek ocenił pracę matchmakerów UFC wskazując prawdopodobną przyczynę ich ostatnich działań.

Gale UFC ostatnimi czasy są krytykowane za brak gwiazd w rozpiskach, niewielką stawkę sportową i po prostu słabe zestawienia. Choć biznesowo wszystko się zgadza, pojawiają się pytania, czy ten sukces nie doprowadził do pewnej stagnacji przy układaniu kart walk.

Popularny trener krytykuje kartę walk UFC w Białym Domu

Longo nie ukrywa, iż nie jest fanem karty walk, jaką UFC przygotowało na czerwcową galę na trawniku przed Białym Domem:

„Te walki na karcie w Białym Domu… Nie wmówicie mi, iż kogokolwiek to obchodzi. Kto zestawia te pojedynki?”

grzmiał.

„Powiem tak. Przez 10–12 lat nie wychodziłem z domu w sobotnie wieczory. choćby na weselach wszyscy oglądali walki na telefonach. Nie wiem, czy to kwestia wieku, czy coś się zmieniło… Teraz patrzę na karty i choćby nie wiem, którą walkę chcę zobaczyć. Często nie wiem, kto walczy, nie kojarzę nazwisk.”

Longo dodaje, iż kartom UFC brakuje naprawdę rozpoznawalnych nazwisk i to jest współczesny problem UFC. Jako dobrą kontrę do zestawień w UFC wskazuje kartę walk gali MVP z pojedynkiem Rousey vs Carano:

„Nawet karta na Netflixie z Carano i Rousey ma wartościowe nazwiska. Nate Diaz, Mike Perry, Carano, Ngannou. Niezależnie od jakości walk, one przyciągną ludzi. Szczególnie teraz, gdy niektóre karty są po prostu słabsze. To już nie wciąga tak jak kiedyś.”

A Wy zgadzacie się ze zdaniem tego trenera?

Idź do oryginalnego materiału