Piotr Bagiński – Wiek, Waga, Wzrost, Walki, Berserker’s Team Szczecin

1 tydzień temu


Specjalista parterowy w świecie polskiego MMA. Świetny fachowiec, który odnalazł się w wielu rolach. Kim jest Piotr Bagiński? Oto jego sylwetka!

Kim jest Piotr Bagiński?

Piotr Bagiński to polski trener MMA i BJJ. W przeszłości także zawodnik we wspomnianych sportach. Na koncie ma wiele medali i osiągnięć zawodów brazylijskiego jiu-jitsu. Główny trener, a także założyciel jednego z czołowych klubów na mapie polski, czyli Berserker’s Team Szczecin. Jest również właścicielem czarnego pasa w BJJ i judo. Był także szkoleniowcem polskiej kadry w grapplingu.

Piotr Bagiński – Wiek, Waga, Wzrost

Bagiński urodził się 5 maja 1972 roku w Szczecinie. Podczas swojej zawodowej kariery startował w kategoriach do 85 czy też 88 kilogramów, w tych okolicach zatem oscylowała waga trenera w tamtych latach. Wzrost legendy polskiego MMA to natomiast 170 centymetrów.

Piotr Bagiński – Sporty Walki

Szczecinianin sportami walki zainteresował się, będąc jeszcze dzieckiem. Za młodu trenował judo. W 1999 roku założył klub Berserker’s Team razem z Mariuszem Linke, Maciejem Linke, a także Robertem Siedziako. Z początku w klubie można było trenował głównie judo, w którym spore doświadczenie miał Bagiński. Wszyscy panowie interesowali się także parterem, co zaowocowało współpracą z Karolem Matuszczakiem. Wprowadzał on do naszego kraju BJJ.

Od 2004 roku Bagiński startował jako zawodnik MMA oraz BJJ. Swój debiut w MMA zaliczył na gali organizowanej przez swój klub, mierząc się z Tomaszem Drwalem. W zasadach pojedynku mowa była o możliwości wygrania jedynie przed czasem, jeżeli walka potrwa pełen dystans, mamy remis. Stało się właśnie tak i po 30 minutach boju nie wyłoniono wygranego.

W kwietniu 2005 roku, czyli ponad rok później pokonał Tomasa Kuzele przez poddanie w trzeciej rundzie. W maju 2006 roku pokonał przez TKO Maika Stumbriesa na gali w Niemczech. W czerwcu 2006 roku wystartował na gali KSW 5 w turnieju. Wygrał walkę ćwierćfinałową przez poddanie w drugiej rundzie, ale odpadł na poziomie półfinałów, ulegając swojemu oponentowi przed czasem.

W swojej zawodowej karierze MMA stoczył jeszcze dwa starcia. Przegrał w Berlinie z Andre Balschmieterem i wygrał na gali KSW 8 ze swoim dawnym rywalem, czyli Maikiem Stumbriesem, przez większościową decyzję sędziów. Ta ostatnia walka odbyła się w listopadzie 2007 roku i była rzecz jasna ostatnim pojedynkiem szczecińskiego zawodnika w karierze.

Jeśli chodzi o BJJ, w 2005 roku został brązowym medalistą Mistrzostw Polski w submission wrestlingu. Zdobywał także MP w kategorii do 85 kilogramów, był 2. na Mistrzostwach Europy w Lizbonie czy srebrny medal na Mundialu CBJJE w brazylijskim Sao Paulo dla czarnych pasów. W 2009 roku został mistrzem Europy CBJJE na czempionacie w Szwajcarii w kategorii do 88,3 kilogramów. W 2012 roku znów został mistrzem Europy, na zawodach w Lizbonie. W 2016 roku wygrał XII Mistrzostwa Polski ADCC do 85,9 kilogramów. W 2018 roku wygrał na XV Mistrzostwach Polski ADCC kategorię Pro do 99 kilogramów i kategorię Master 2 zaawansowany do 91 kilogramów.

W listopadzie 2009 roku został wyznaczony przez Polski Związek Zapaśniczy trenerem kadry narodowej w grapplingu. Pod jego wodzą nasi reprezentanci osiągali szereg sukcesów. Na Mistrzostwach Europy w 2018 roku w Gliwicach Polacy zdobyli 19 medali i wygrali klasyfikację medalową całego turnieju.

Doświadczony szkoleniowiec miał spory wkład w szlifowanie wielu kapitalnych zawodników polskiego MMA. W Berserker’s Team pod jego okiem sukcesy osiągali chociażby Michał Materla, Tomasz Narkun, Mateusz Rębecki czy Karol Bedorf. Materla to jedna z największych legend KSW, a także były mistrz polskiej organizacji. W przypadku Narkuna i Bedorfa sytuacja jest podobna, obydwaj są byłymi mistrzami i wielkimi postaciami w historii polskiego giganta. „Koko” w 2025 roku został wprowadzony do Hall Of Fame. „Chińczyk” to były mistrz FEN i zawodnik UFC, który słynie z niesamowicie widowiskowego stylu walki.

Piotr był w przeszłości także sędzią zawodowych walk. Mowa tu o byciu arbitrem punktowym, a także rozjemcą w samym centrum wydarzeń, czyli w klatce. Sędziował walki chociażby w organizacji KSW. Ciekawostką jest, iż w przeszłości doszło do pewnej kontrowersji z udziałem Bagińskiego, który był jednym z sędziów punktowych podczas walki Pudzianowski vs. Thompson na KSW 17. Szczecinianin źle przekazał karty punktowe, co błędnie wskazało na wygraną Polaka. Kilka dni później zorganizowano specjalną konferencję, a sytuacja została wyjaśniona.

Przeciwnik „Pudziana” był bardzo rozwścieczony od razu po całym pojedynku. Zabrał mikrofon Jerzemu Mielewskiemu w ringu i rozpoczął swoją ostrą wypowiedź w języku angielskim. Na hali rozpoczął się spory szum i zamieszanie. Bagiński przeprosił za zaistniałą sytuację.

Idź do oryginalnego materiału