Walka wieczoru gali XTB KSW 116 wywołała sporo dyskusji wśród kibiców i ekspertów. Adrian Bartosiński pokonał Madarsa Fleminasa po decyzji sędziów, jednak sposób punktowania jednego z arbitrów wzbudził ogromne kontrowersje. Do całej sytuacji odniósł się dyrektor sportowy KSW, Wojsław Rysiewski.
Starcie o pas kategorii półśredniej było główną atrakcją gali w Gorzowie Wielkopolskim. Wielu kibiców spodziewało się, iż „Bartos” zakończy pojedynek przed czasem, jednak Łotysz postawił mistrzowi bardzo twarde warunki i walka potrwała pełen dystans.
Rysiewski krytycznie o punktacji sędziego
Ostatecznie dwóch sędziów wskazało zwycięstwo Bartosińskiego w stosunku 48-47. Sporo emocji wzbudziła jednak trzecia karta punktowa. Arbiter Szulc ocenił pojedynek aż 50-45 dla Fleminasa, co dla wielu obserwatorów było ogromnym zaskoczeniem.
Do sprawy odniósł się po gali dyrektor sportowy organizacji, Wojsław Rysiewski, który w rozmowie z InTheCagePL nie krył swojego zdziwienia takim werdyktem.
– Wydaje mi się, iż ten sędzia sędziował już walki w KSW, ale na pewno nie walki wieczoru. I już nie powinien, sorry. To niezrozumienie tego sportu, niewytłumaczalne. Nie udawajmy, iż szambo jest perfumerią.
Słowa Rysiewskiego jasno pokazują, iż w organizacji również zwrócono uwagę na kontrowersyjną kartę punktową. Choć sam wynik pojedynku nie uległ zmianie, punktacja jednego z sędziów stała się jednym z najgłośniejszych tematów po gali XTB KSW 116.
Teraz kibice zastanawiają się, kiedy i z kim kolejną walkę stoczy „Bartos”. Nie jest żadną tajemnicą, iż mistrz kategorii półśredniej zbliża się do końca kontraktu, a na jego celowniku są występy w UFC.
















