Sędzia walki Bartosiński vs. Fleminas odpowiada na krytykę: Skala nie jest współmierna

mymma.pl 2 tygodni temu
Zdjęcie: Sędzia walki Bartosiński vs. Fleminas odpowiada na krytykę Skala nie jest współmierna


Po burzy wokół punktacji walki Adrian Bartosiński – Madars Fleminas głos zabrał sędzia Łukasz Szulc. Arbiter odniósł się do krytyki i słów Wojsława Rysiewskiego po gali KSW 116.

Decyzja punktowa w walce Adriana Bartosińskiego z Madarsem Fleminasem wywołała ogromne kontrowersje. Najwięcej emocji wzbudził werdykt Łukasza Szulca, który wszystkie rundy zapisał na korzyść Łotysza. Na sędziego spadła fala krytyki, do której odniósł się w rozmowie z Bartoszem Olesiem dla Polish Fighters Info.

Szulc odpowiada na krytykę: „Skala nie jest współmierna”

Łukasz Szulc odniósł się nie tylko do własnej punktacji, ale również do mocnych słów Wojsława Rysiewskiego, który po gali KSW 116 podważył jego kompetencje przy sędziowaniu walk wieczoru. Arbiter przyznał, iż ma pewne wątpliwości co do jednej z rund, jednak nie zgadza się z tak ostrą oceną swojej pracy.

– Myślę, iż on zanim wypowiedział te słowa też nie przeanalizował na spokojnie tej walki runda po rundzie. Gdzieś wylała się ta fala krytyki i on na tej fali też popłynął.

Czy mam sobie coś do zarzucenia? Pewnie tak. Co do czwartej rundy mam wątpliwości. Natomiast skala tej krytyki nie jest współmierna do tego.

Tutaj oczywiście pojawiła się taka obawa, iż parafrazując klasyka, jak Wojsław Rysiewski nie odwoła swoich słów, to nie będę już sędziował dla KSW. A powiedział, iż nie powinienem. Także jakaś tam obawa jest. Myślę, iż na emeryturę jeszcze nie czas. Może przystopuje to trochę i oszczędzi mi w najbliższym czasie sędziowania walk wieczoru w KSW.

Szulc zwrócił również uwagę, iż duża część krytyki pochodzi od osób, które – jego zdaniem – nie przeanalizowały dokładnie pojedynku ani obowiązujących zasad punktowania.

– Najwięcej krytyki wylewa się od osób, które nie przeanalizowały tego pojedynku albo nie przeczytały choćby unified rules. jeżeli chodzi o ekspertów, to wiemy, iż ta krytyka nie jest tak stanowcza, u ludzi, którzy faktycznie analizowali tę walkę i poszczególne rundy. Mogę też zwrócić uwagę, iż na tej gali byliśmy całkiem jednomyślni, jeżeli chodzi o wszystkie walki. To też o czymś świadczy.

Jeśli wszystkie inne walki wypunktowaliśmy tak samo, a tutaj pojawiły się takie rozbieżności to pokazuje, iż to nie była wygodna walka do punktowania i pokazuje, iż to wyważenie pomiędzy efektywnym strikingiem a grapplingiem jest najtrudniejszym elementem, z którym musi mierzyć się sędzia punktowy. Każdy, kto tę sytuację zgłębi bliżej to uzna, iż fala krytyki nie jest współmierna do tego, co wypunktowałem

Wypowiedzi sędziego z pewnością ponownie rozpalą dyskusję wokół kontrowersyjnego werdyktu. Temat punktowania walki Bartosiński – Fleminas wciąż budzi ogromne emocje i wszystko wskazuje na to, iż jeszcze długo nie ucichnie.

Poniżej cały wywiad z sędzią Szulcem.

Idź do oryginalnego materiału