Kulisy walki Adriana Bartosińskiego z Madarsem Fleminasem wywołały kolejną burzę. W najnowszym vlogu mistrza KSW nie zabrakło ostrych słów pod adresem sędziowania.
Adrian Bartosiński od dłuższego czasu przyzwyczaił kibiców do tego, iż regularnie publikuje materiały zza kulis swoich przygotowań i walk. Tym razem zainteresowanie było jednak wyjątkowo duże. Wszystko przez kontrowersyjny werdykt po pojedynku z Madarsem Fleminasem, który od razu po gali wywołał lawinę komentarzy.
Najwięcej emocji wzbudziła karta punktowa jednego z arbitrów, który ocenił walkę na 50-45 dla Łotysza. Taki wynik znacząco odbiegał od opinii wielu kibiców i ekspertów, którzy widzieli znacznie bardziej wyrównany przebieg starcia. Nic więc dziwnego, iż fani z niecierpliwością czekali na vlog Bartosińskiego, by zobaczyć reakcję jego sztabu tuż po ogłoszeniu decyzji.
„50-45? To jest nieporozumienie”. Sztab Bartosińskiego nie wytrzymał
Opublikowany materiał gwałtownie rozwiał wszelkie wątpliwości – emocje w narożniku były ogromne. Główny trener „Bartosa”, Dawid Pepłowski, nie gryzł się w język i w bardzo mocnych słowach skomentował decyzję sędziego.
– Do wy*ebania sędzia. Tacy sędziowie właśnie rozpie**alają kariery zawodnikom. Bardzo równa walka. Bardzo równa walka, ja się zgadzam. Ale 50-45? 5-0? – powiedział chwilę po ogłoszeniu werdyktu Dawid Pepłowski.
Szkoleniowiec jasno zaznaczył, iż jego zdaniem pojedynek był niezwykle wyrównany i absolutnie nie zasługiwał na tak jednostronną punktację. W jego ocenie taka decyzja nie tylko wypacza obraz walki, ale też może mieć realny wpływ na dalszą karierę zawodników.
Do sytuacji odniósł się również Kamil Kraska, który nie krył zdziwienia i frustracji. Jego reakcja była równie dosadna i doskonale oddaje atmosferę, jaka panowała w obozie Bartosińskiego tuż po ogłoszeniu werdyktu.
– Co to k*rwa za sędzia? – pytał z kolei Kamil Kraska.
Nagranie błyskawicznie rozeszło się po mediach społecznościowych i ponownie rozpaliło dyskusję na temat poziomu sędziowania. Wiele osób zwraca uwagę, iż tak duże rozbieżności w punktacji podważają wiarygodność werdyktów i prowadzą do niepotrzebnych kontrowersji.
Nie jest tajemnicą, iż temat oceniania walk w MMA od lat budzi ogromne emocje. Starcie Bartosińskiego z Fleminasem tylko dolało oliwy do ognia, a reakcje ze sztabu mistrza KSW pokazują, jak duże znaczenie mają decyzje sędziów dla samych zawodników i ich otoczenia.
Jedno jest pewne – o tej walce i jej punktacji jeszcze długo będzie głośno, a opublikowany vlog tylko wzmocnił głosy krytyki wobec kontrowersyjnego werdyktu.
















