Zaskakujący wynik walki Marty Linkiewicz z byłą zawodniczką UFC na FAME 30

2 tygodni temu


Za nami walka pań, do której doszło na gali FAME 30: Icons. Było to starcie, w którym zmierzyła się mistrzyni FAME – Marta Linkiewicz i była zawodniczka największej organizacji MMA na świecie, czyli UFC – Izabela Badurek. Było to starcie pełne podtekstów, a jak finalnie się ono zakończyło?

Marta „Linkimaster” Linkiewicz to prawdziwa ikona polskich freak figtów i mistrzyni organizacji FAME MMA. Linkimaster jest przykładem tego, jak można zmienić swoje życie i postawić w nim całkowicie na sport.

Izabela Badurek to utytułowana zawodniczka sportów walki. W swojej zawodowej karierze walczyła choćby dla organizacji UFC, gdzie stoczyła walkę na gali amerykańskiego giganta w Krakowie. Faktem jest, iż przed walką z Linkimaster, Badurek nie walczyła prawie pięć lat, bowiem ostatnią jej walką było przegrane decyzją sędziów starcie na FEN 33 w marcu 2021 roku.

FAME 30 PPV

Walka pań odbyła się na zasadach K-1. Która z tej dwójki wyszła z klatki zwycięsko?

  • ZOBACZ TAKŻE: FAME 30: wyniki na żywo. Kto wygrał walki

Zaskakujący wynik walki Marty Linkiewicz z byłą zawodniczką UFC na FAME 30

Walkę agresywnie zaczęła Marta Linkiewicz. Mistrzyni FAME zaczęła od kopnięć i straszenia rywalki wieloma kombinacjami. Możliwe, iż Izabela Badurek zmagała się z rdzą związaną z dłuższą przerwą i to mogło zaważyć na tym, iż została posłana na deski po minucie walki. Jednak Badurek wstała i kontynuowała dalej ten pojedynek. Jednak wyraźnie widać ogromną przewagę Marty Linkiewicz.

W drugiej rundzie Marta Linkiewicz przez cały czas kontynuowała budowanie przewagi nad Badurek. Linkimaster dobrze korzystała z kopnięć i zasypywała rywalkę seryjnymi uderzeniami. Kibice oglądali momentami deklasację. W tej odsłonie Izabela Badurek znowu była liczona. I to dwukrotnie. Linkiewicz chciała trzeci raz posłać rywalkę na deski w tej rundzie, ale zabrakło jej do tego czasu.

Trzecia runda to znowu ataki Linkiewicz i momentami bezradność ze strony Badurek. Zakończenie tej walki przed czasem wisiało w powietrzu. Linkiewicz non stop napierała na byłą zawodniczkę UFC, nie pozostawiając złudzeń, która z tych zawodniczek jest lepsza w klatce.

Ostatecznie walka ta zakończyła się przez TKO po wyliczeniu Izabeli Badurek po drugim nokdaunie.

Wielka wygrana Marty Linkiewicz.

Idź do oryginalnego materiału